Wybór odpowiednich wędlin

Media ciągle bombardują nas informacjami o mięsie, do którego dodawane są różne, szkodliwe dla ludzkiego zdrowia substancje. Mówi się o szczepionkach, które podaje się zwierzętom, aby ich mięso było bardziej tłuste oraz o paszy, która ma pomóc im bardzo szybko przytyć. Ciągle słyszy się także o tym, że w mięsie jest coraz mniej prawdziwego mięsa. Konsumenci kupują wędliny czy kiełbasy i nawet nie mają pojęcia o tym, że są oszukiwani. Bardziej dociekliwi sprawdzą kupowany towar i dojdą do tego, które ma najwięcej wartościowych składników w sobie. Połowę szynki może stanowić woda oraz wszelkie substancje pochodzenia roślinnego. Kiedy znajdą się one w mięsie to po prostu pęcznieją i w ten sposób wyglądają niczym białko zwierzęce. Jeśli chodzi o substancje, które dodaje się do mięs czy też wędlin to bardzo często są nimi błonnik grochowy, soja, błonnik pszenny oraz błonnik bambusowy. Jeśli chodzi o ten ostatni składnik to jest on bardzo popularny, gdyż jest bardzo tani. Warto także zwrócić uwagę na to, że w niektórych pasztetach oraz parówkach całość stanowi mięso, które jest oddzielone mechanicznie. Czym jest takie mięso? To cała mieszanka chrzęści, skór, tłuszczu, pazurków oraz kuprów. Od dłuższego czasu aby nie jeść tego typu jedzenia. A już na pewno nie powinniśmy dawać takiego jedzenia dzieciom, co bardzo często robimy. Jeśli chodzi o szynki to powinniśmy sprawdzać ile mięsa mają szynki. Musimy sprawdzić jego zawartość. Dobre szynki powinny mieć co od dziewięćdziesięciu do dziewięćdziesięciu pięciu procent mięsa.